All posts filed under: życie

Jak wy to robicie, czyli o procesie

Leave a comment
życie

Nauczyliśmy się sprzedawać proces projektowy jak gotowy produkt. Obok finalnej wersji logotypu pokazujemy 300 innych, z których każdy różni się od poprzedniego dwoma pikselami. Na ikony, sygnety i rozkładówki nakładamy siatki już po fakcie. Pokazujemy szkice na wizualizacjach eleganckich notesów, choć tak naprawdę bazgraliśmy je na kartkach wyciągniętych z kosza z makulaturą. W ten sposób uwodzimy sposób klienta, ale o prawdziwym procesie mówimy niewiele. Projektowanie to w dużej mierze praca usługowa, więc dążymy do najlepszego efektu w możliwie najbardziej optymalny sposób. Jest wiele sposobów osiągnięcia podobnego wyniku. Każdy pracuje inaczej i nie ma jednej […]

Patrzeć ponad horyzont

comment 1
życie

Projektowanie to przede wszystkim patrzenie. Z czasem projektujemy lepiej nie dlatego, że znamy więcej tricków w Photoshopie (choć i to pomaga), ale dlatego, że coraz lepiej widzimy (nawet jeśli wzrok nam się pogarsza). Na studiach wpatrywałam się w odległości między A i V, próbując zrozumieć, dlaczego trzeba te litery zsunąć. Albo mrużyłam oczy, żeby dostrzec w tekście korytarze. Dziś takie rzeczy przychodzą mi z większą łatwością. Lubię myśleć, że kiedyś staną się naturalne. Jessica Hische powiedziała kiedyś o rysowaniu liter coś, co zapadło mi w pamięć. Radziła, by wszystko robić na 98%. Bo szlifowanie ostatnich […]

Niech to dunder świśnie

Leave a comment
redakcja / życie
Rysunek na wzór „Stworzenia Adama” Michała Anioła z dużym napisem „NIECH”

Nie lubię poprawek i nie znam chyba nikogo, kto by je lubił. Jednak przyjmowanie uwag i ciągłe zmiany to codzienność w pracy projektowej, więc w końcu człowiek się przyzwyczaja i tylko wyjątkowe sytuacje są w stanie wyprowadzić go z równowagi. Można by dyskutować, na ile klient, współpracownik czy w ogóle ktokolwiek ma prawo lub istotny powód, by ingerować w projekt graficzny, ale tak naprawdę każdy przypadek jest inny. Dostałam w moim krótkim życiu zawodowym uwagi, które naprawdę pozwalały mi coś ulepszyć, ale trafiały się też takie, które wprowadzałam, zgrzytając zębami. Jest jednak bez znaczenia, jaką wartość […]

Projektowanie wbrew trendom, czyli cudze porady

Leave a comment
wystawy i warsztaty / życie
5 białych, równo ustawionych ołówków zwróconych w lewo i jeden różowy zwrócony w prawo

Pamiętacie, jak kilka lat temu popularny był font Museo? Użyłam go wtedy na okładce książki. I na plakacie. I w logotypie. I już więcej tak nie zrobię. Nauczyłam się wtedy dwóch rzeczy. Po pierwsze, zbyt charakterystyczne liternictwo nie zawsze jest optymalnym rozwiązaniem. Po drugie, przelotne, ale wszechogarniające mody w projektowaniu są najgorsze. Zaś najlepszy zestaw porad dotyczących tego, jak uniknąć wpadania w koleiny wyżłobione przez projektowe trendy, usłyszałam we wtorek od Przemka Dębowskiego na spotkaniu w Księgarni pod Globusem. Poniżej notuję, co z tego wszystkiego zapamiętałam. Przyszpilić trend i go odwrócić Dzięki takim narzędziom jak […]