All posts filed under: książki

No ja nie mogę! Trzy rzeczy, które mnie drażnią w książkach

komentarze 2
czytelnictwo / książki
Kot siedzi na książce o kocie

Mam kilka nawyków związanych z sięganiem po książki. Sprawdzanie stopki redakcyjnej i przeglądanie materiałów pomocniczych to tylko początek. Zdarza się jednak już podczas wstępnych oględzin trafiam na jedną z tych rzeczy, które wzbudzają we mnie (czasem być może nieuzasadnioną) irytację. Poniżej dzielę się swoimi pet peeves. Smutna żywa pagina W pracach naukowych, zbiorach opowiadań czy esejów oraz innych książkach, które składają się z wielu mniejszych całości, żywa pagina jest nie do przecenienia. Dzięki niej łatwo znaleźć właściwy fragment książki – wystarczy jedno spojrzenie na górną część strony i już […]

Przeładowanie informacjami, czyli o bibliotece elektronicznej

komentarzy 10
czytelnictwo / e-book / książki / życie
Czytnik Kindle na łóżku

Pamiętam, że na studiach układałam książki obok łóżka w piękne, wielkie wieże (miałyśmy mało półek i dużo podłogi). Kiedyś próbowałam wyciagnąć coś z dolnej części stosu bez rozmontowywania całej konstrukcji. Wszystko się posypało, a Kafka uderzył mnie w głowę. To jedna z tych sytuacji, które pokazują nam, że mamy więcej książek niż jesteśmy w stanie ogarnąć. Teraz staram się na bieżąco kontrolować liczbę tomów w mieszkaniu, oddając te, do których nie będe już wracać, a które nie mają żadnej sentymentalnej wartości. Zasada jest prosta: patrzę na książkę i zadaję sobie pytanie, czy gdybym jej nie miała, […]

Od kwiatów do helvetiki

komentarze 2
książki
Zdjęcie okładki z widoczną siatką

Kie­dy bab­cia po­da­ro­wa­ła mi ma­łą juk­kę, po­sta­no­wi­łam za­brać z domu ro­dzin­ne­go książ­kę, któ­rej ni­gdy nie otwie­ra­łam, choć sta­ła na pół­ce od nie­pa­mięt­nych cza­sów (czy­li od po­cząt­ku lat dzie­więć­dzie­sią­tych). Miesz­ka­my wśród kwia­tów mia­ło mnie je­dy­nie na­uczyć, jak nie za­bić bab­ci­nej juk­ki i ku­pio­ne­go nie­daw­no ko­leu­sa. Oka­za­ło się jed­nak, że mo­że mnie też na­uczyć spo­ro o ty­po­gra­fii. Na po­cząt­ku zu­peł­nie nie zwró­ci­łam uwa­gi na skład. Do­pie­ro po kil­ku szyb­ko prze­czy­ta­nych roz­dzia­łach do­tar­ło do mnie: to się czy­ta nad­zwy­czaj do­brze. Za­ska­ku­ją­co do­brze, bio­rąc pod uwa­gę, że ca­łość zło­żo­na jest he­lve­ti­ką, a nie­któ­re stro­ny w ca­ło­ści dru­ko­wa­ne są […]

Listy Gurgulów, czyli o przyjemnościach redaktora

comment 1
książki / redakcja
Rozkładówka ze zdjęciami

W świe­cie, gdzie każ­dy mo­że dru­ko­wać, co chce i kie­dy chce, pra­ca z ludź­mi, któ­rzy nie bo­ją się wie­lo­krot­nych po­pra­wek, któ­rzy py­ta­ją i pro­szą o wy­ja­śnie­nie, jest praw­dzi­wym luk­su­sem. Chy­ba dla­te­go lu­bię pra­cę przy książ­kach. Ca­ły pro­ces jest na tyle dłu­gi, że kie­dy publikacja uka­zu­je się wresz­cie dru­kiem, moż­na po­czuć sa­tys­fak­cję. Na co dzień zaj­mu­ję się pro­jek­to­wa­niem gra­ficz­nym i DTP, od słów są ko­pi­raj­te­rzy i ko­rek­to­rzy. Jed­nak po go­dzi­nach i mnie zda­rza się usiąść na fo­te­lu re­dak­to­rskim (o­czy­wi­ście to tyl­ko prze­no­śnia, nie mam żad­ne­go fo­te­la, tyl­ko odra­pa­ne przez koty krze­sło HAR­RY). Pra­ca nad li­sta­mi […]