Month: Grudzień 2016

Patrzeć ponad horyzont

comment 1
życie

Pro­jek­to­wa­nie to przede wszyst­kim patrze­nie. Z cza­sem pro­jek­tu­je­my lepiej nie dla­te­go, że zna­my wię­cej tric­ków w Pho­to­sho­pie (choć i to poma­ga), ale dla­te­go, że coraz lepiej widzi­my (nawet jeśli wzrok nam się pogar­sza). Na stu­dia­ch wpa­try­wa­łam się w odle­gło­ści mię­dzy A i V, pró­bu­jąc zro­zu­mieć, dla­cze­go trze­ba te lite­ry zsu­nąć. Albo mru­ży­łam oczy, żeby dostrzec w tek­ście kory­ta­rze. Dziś takie rze­czy przy­cho­dzą mi z więk­szą łatwo­ścią. Lubię myśleć, że kie­dyś sta­ną się natu­ral­ne. Jes­si­ca Hische powie­dzia­ła kie­dyś o ryso­wa­niu liter coś, co zapa­dło mi w pamięć. Radzi­ła, by wszyst­ko robić na 98%. Bo […]

Niech to dunder świśnie

Leave a comment
redakcja / życie
Rysunek na wzór „Stworzenia Adama” Michała Anioła z dużym napisem „NIECH”

Nie lubię popra­wek i nie znam chy­ba niko­go, kto by je lubił. Jed­nak przyj­mo­wa­nie uwag i cią­głe zmia­ny to codzien­no­ść w pra­cy pro­jek­to­wej, więc w koń­cu czło­wiek się przy­zwy­cza­ja i tyl­ko wyjąt­ko­we sytu­acje są w sta­nie wypro­wa­dzić go z rów­no­wa­gi. Moż­na by dys­ku­to­wać, na ile klient, współ­pra­cow­nik czy w ogó­le kto­kol­wiek ma pra­wo lub istot­ny powód, by inge­ro­wać w pro­jekt gra­ficz­ny, ale tak napraw­dę każ­dy przy­pa­dek jest inny. Dosta­łam w moim krót­kim życiu zawo­do­wym uwa­gi, któ­re napraw­dę pozwa­la­ły mi coś ulep­szyć, ale tra­fia­ły się też takie, któ­re wpro­wa­dza­łam, zgrzy­ta­jąc zęba­mi. Jest jed­nak […]