Month: Maj 2013

Osobista i obszerna relacja z Typo Berlin

komentarze 3
Berlin / poza Krakowem / wystawy i warsztaty
Widok na Haus der Kulturen der Welt i sprzęt do robienia kawy

Nie­roz­sąd­nie jest od­ma­wiać, kie­dy po­ja­wia się pro­po­zy­cja wy­jaz­du na kon­fe­ren­cję do Ber­li­na w do­bo­ro­wym to­wa­rzy­stwie i za uła­mek pod­sta­wo­wej ceny. Co praw­da nie ma już bez­po­śred­nich po­cią­gów re­la­cji Kra­kó­w–Ber­lin, a w wy­szu­ki­wa­niu ta­nich lo­tów je­stem wjąt­ko­wo kiep­ska, więc do­jazd to praw­dzi­wy kosz­mar, ale prze­cież na­pi­sa­łam wy­żej coś o do­brym to­wa­rzy­stwie i roz­sąd­nej ce­nie. Zwłasz­cza, że o Typo Ber­lin ma­rzy­łam od daw­na. Im­pre­za trwa­ła trzy dni plus do­dat­ko­wa atrak­cja dnia czwar­te­go, już po za­koń­cze­niu kon­fe­ren­cji, ale o tym za­raz. Przeróżne dostępne atrakcje W czwar­tek po przy­jeź­dzie by­łam po­twor­nie zmę­czo­na (zna­cie to uczu­cie, kie­dy wy­sia­da­cie w go­rą­cy dzień z po­cią­gu po pię­ciu […]

Photo Fringe: Polaroid Gigante

Leave a comment
fotografia / Kraków / wystawy i warsztaty

Moja re­la­cja z fo­to­gra­fią jest trud­na. O ile wie­le gra­ficz­nych spo­so­bów wy­ra­zu ła­pię bez więk­sze­go pro­ble­mu, o tyle z fo­to­gra­fią mam pro­blem. Pró­bu­ję się na­uczyć, ale nie wy­cho­dzi. Moim ostat­nim od­kry­ciem jest lomo, któ­re po­zwa­la mi wresz­cie spu­ścić z tonu, prze­stać uwa­dać, że po­tra­fię zro­bić mo­ją lu­strzan­ką wy­bit­ne fo­to­gra­fie, a za­cząć po pro­stu utrwa­lać wspo­mnie­nia. Dla­te­go za­in­te­re­so­wa­ła mnie wy­sta­wa Po­la­ro­id Gi­gan­te w ra­mach pierw­szej edy­cji Kra­ków Pho­to Frin­ge. Czu­ję, że Po­la­ro­id to ma­szyn­ka, z któ­rą mo­gła­bym się za­przy­jaź­nić. A jed­nak zdję­cia wy­sta­wio­ne w ga­le­rii A1 (ul. Ka­no­ni­cza 1, pro­sto, w lewo i po schod­kach […]