Month: Październik 2010

TypOslo #2

comment 1
Oslo

Wła­śnie się zorien­to­wa­łam, że od cza­su naszej epic­kiej wypra­wy do Oslo, któ­ra pozba­wi­ła uczest­ni­ków tej­że środ­ków do życia na mie­siąc, minę­ło już pół roku, a ja cią­gle mam na dys­ku zdję­cia, któ­rych nie upu­blicz­ni­łam. Czas nad­ro­bić.

Król Bhodża

comment 1
książki
Strona z mottem w sanskrycie

Z serii „Książ­ki mają swo­ją histo­rię”. Jakiś czas temu moja promo­torka na india­ni­sty­ce poży­czy­ła mi książ­kę, będą­cą mono­gra­fią tek­stu, na któ­rym pew­nie w dużej mie­rze oprę swo­ją pra­cę ma­gis­terską. Kie­dy prze­ka­zy­wa­ła mi opa­słe, ciem­no­zie­lo­ne to­misz­cze zastrze­gła, że ma ono dla niej wiel­ką war­to­ść – nie tyl­ko ze wzglę­dów mery­to­rycz­ny­ch, ale i sen­ty­men­tal­ny­ch. Otóż moja pro­mo­torka dosta­ła ów tom zaraz po tym, jak obro­ni­ła swój dok­torat w Wied­niu od swo­je­go pro­mo­to­ra, któ­ry zaś dostał ją w po­dob­nych oko­licz­no­ścia­ch od swo­je­go opie­ku­na nauko­we­go i jed­no­cześnie auto­ra książ­ki. Pomi­jam już fakt, że to opra­co­wa­nie […]

Źródła inspiracji

comment 1
życie

Znad InDe­si­gna. Genial­na Jes­si­ca Hishe naba­zgra­ła komiks Inspi­ra­tion vs. Imi­ta­tion. Trud­no o więk­szą traf­no­ść. Od sie­bie dodam, że tam, gdzie u Jes­si­ki jest Sage­ma­ister, tam u mnie – Urbań­ski. I teraz jesz­cze cią­gle mam przed ocza­mi pro­jek­ty Davi­da Pear­so­na (kto nie był na jego czwart­ko­wym wykła­dzie, nie­ch żału­je!).